Prezydent Chile, Michelle Bachelet, członkini Partido Socialista de Chile w mijającym tygodniu odwiedziła Kubę. Była to pierwsza wizyta prezydenta Chile na wyspie od 1973 r., kiedy urząd ten sprawował Salvador Allende.  Bachelet spotkała się z obecnym prezydentem Kuby, Raulem Castro oraz jego poprzednikiem Fidelem Castro.

Podsumowując swe z nim spotkanie, stwierdziła, że Fidel jest w dobrej formie i bardzo zainteresowany wydarzeniami w Chile.

Po pierwsze, wygląda na to, że Fidel jednak żyje :)
Po drugie Bachelet jest już czwartym prezydentem latynoamerykańskim, jaki w ostatnich miesiącach odwiedził wyspę. Wcześniej (styczeń 2009) uczynili to: Cristina Fernández (Argentyna), Rafael Correa (Ekwador) i Martín Torrijos (Panama). Z tej trójki tylko Pani Fernandez udało się spotkać z Fidelem. Wcześniej Fernandez, teraz Bachelet - czyżby Fidel, choć już niemłody, miał słabość dla płci pięknej?

Po trzecie wreszcie, trzeba odnotować, iż mimo apeli ze strony kubańskich opozycjonistów Bachelet nie zdecydowała się na spotkanie z nimi. Jeden z kubańskich dysydentów, Oswaldo Paya uważa, że “jest to naprawdę bardzo smutny paradoks, gdy ktoś reprezentujący kraj, który sam przeżył dyktaturę, przybywa do kraju, gdzie dyktatura istnieje i nie potrafi okazać szacunku dla różnorodności“. Jest to tym bardziej dziwne, że sama Michelle Bachelet i jej ojciec byli prześladowani i wycierpieli wiele za dyktatury Pioncheta w Chile.

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>