Wojna z narkotykami – nowa strategia?(1)

Na początek umówmy się – wojna z narkotykami prowadzona przez Waszyngton daleka jest od sukcesu. Dlaczego? Kilka faktów:

– w 1971 r. prezydent Nixon ogłasza „wojnę z narkotykami„;

– w 2000 r. startuje Plan Kolumbia, w ramach którego USA dostarczyły do tej pory 4,3 miliardów USD do walki z narkobiznesem w tym kraju;

– w 2008 r. startuje Plan Merida, mający zapewnić pomoc w walce z problemem narkotyków w Meksyku i krajach Ameryki Środkowej;

Jakie są skutki 30-letniej krucjaty antynarkotykowej prowadzonej przez Biały Dom? Jak podaje Edward Schumacher-Matos z Washington Post, USA wydają rocznie ok. 21 miliardów USD próbując zmniejszyć podaż narkotyków na rynku amerykańskim, z czego 2/3 przeznaczone jest tylko na wykrycie przestępstw i wykroczeń o podłożu narkotykowym. Ilość tych ostatnich wzrosła z 50 000 w 1980 r. do 500 000 w 2007 r. Kokaina jest obecnie łatwo dostępne w USA, a jej cena jest równa 1/4 tej z roku 1981. Produkcja tego narkotyku w krajach andyjskich jest największa w historii. Ten sam scenariusz dotyczy produkcji oraz cen heroiny i marihuany. Kartele narkotykowe nie tylko nie zostały zlikwidowane, ale ich ilość podobnie jak okrucieństwo, bezpardonowość i potęga systematycznie rośnie. W Meksyku w 2008 r. narkobiznes stał za ok. 5600 zabójstwami.

Wobec takich faktów coraz częściej pojawiały się głosy o potrzebie całkowitej zmiany podejścia do problemu walki z narkotykami. Ostatnio pojawił się kolejny i – co istotne – pochodzący z poważnego źródła. Komisja Krajów Latynoamerykańskich ds. Demokracji i Narkotyków z byłymi prezydentami: Fernando Henrique Cardoso (Brazylia), Ernesto Zedillo (Meksyk) i Cesarem Gaviria (Kolumbia) wydała oświadczenie: „Narkotyki i demokracja. Ku zmianie paradygmatu„. W dokumencie tym postulują, aby Biały Dom przyznał, że dotychczasowa amerykańska polityka w tej materii zawiodła i domagają się nowego podejścia do zagadnienia – w tym m.in. rozważenia na poważnie legalizacji marihuany…

c.d.n. jutro :)

0 comments on “Wojna z narkotykami – nowa strategia?(1)Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *