W dzisiejszym New York Times cytatem dnia jest właśnie to zdanie Hillary Clinton:

“Oczywistym jest, że to, co robiliśmy nie działa. Nasz nienasycony popyt na narkotyki napędza narkohandel. Nasza niezdolność do zastopowania szmuglu broni za granicę, gdzie uzbraja kryminalistów spowodowała śmierć policjantów, żołnierzy i cywilów”.

W dzisiejszej GW jest tylko króciutka notka, o tym, że pojamno kolejnego przywódcę jednego z meksykańskich karteli. O przełomowej wizycie Clinton w Meksyku ani słowa…

Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: ,

2 Responses to “Ps. Clinton przyznaje…”

  1. no isms mówi:

    ciekawe jest iż profity z latyniamerykańskiego narkobiznesu czerpią także takie ugrupowania ja Hezbollah. ergo, Amerykanie strzelają sobie w stopę.
    a co do GW… cóż, dla nich to standard.

  2. amerykalacinska mówi:

    Zgadza się. Może jednak te wypowiedzi Clinton są pierwszym symptomem zmian w amerykańskiej polityce względem regionu. Może - wbrew temu co mnie się wydawało i ciągle wydaje - Obama faktycznie odmieni dotychczasowe podejście Waszyngtonu do państw Ameryki Łacińskiej. Tylko póki co dużo tych “może”. Póki co poczekać trzeba na fakty. Ale bardzi chciałbym, aby okazało się, że niesłusznie jestem niedowiarkiem… Ps. Ostatnio robi się coraz głośniej o wpływach Iranu i popieranego przezeń Hezbollahu w Ameryce Łacińskiej - pytanie jakie kroki Biały Dom podejmie w tej sprawie?
    Ps2. Co do GW - muszę przyznać, że czasem mnie pozytywnie zaskakuje poruszaniem tematu Ameryki Łacińskiej, czasem z kolei… Ale ogólnie polskie media mało miejsca poświęcają niestety temu regionowi. Ostatnio trochę więcej - ze względu na sytuację w Meksyku.
    Ps3. Sorry za późną odp, ale przez weekend odciąłem się od świata :)

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>