10 krajów najgorszych do blogowania

Kilka dni temu CPJ (Committee to Protect Journalists) opublikował raport 10 Worst Countries to be a Blogger związany ze Światowym Dniem Wolności Prasy (3 maja).

Oto niechlubna pierwsza dziesiątka:

1. Birma.

2. Iran.

3. Syria.

4. Cuba.

5. Arabia Saudyjska.

6. Wietnam.

7. Tunezja.

8. Chiny.

9. Turkmenistan.

10. Egipt.

Dla mnie osobiście niespodziewana była obecność w tym gronie Tunezji i Egiptu (po lekturze kilku tekstów już wiem, że nie powinna być taka niespodziewana), jak również stosunkowo niska pozycja Chin, kraju „utrzymującego najbardziej kompleksowy program cenzury on-line, który naśladowało wiele innych państw”.

Z krajów latynoamerykańskich tylko Kuba jest w zestawieniu, co cieszy. O cenzurze na Kubie już pisałem, a w moim blogrollu jest również link do bloga Yoani Sanchez Generación Y, który mimo cenzury działa i został uznany za najlepszy blog 2008 roku. Dlaczego Kuba znalazła się na 4.miejscu w tym zestawieniu?

– bo władze więzią 23 pisarzy, stanowiących awangardę kubańskiego dziennikarstwa internetowego na początku XXI w.

– bo faktyczny dostęp do Internetu na wyspie mają tylko urzędnicy państwowi i osoby związane z Komunistyczną Partia Kuby

– bo dostęp do Internetu dla zwykłych obywateli jest możliwy tylko w hotelach lub państwowych kafejkach internetowych i wiąże się z dużymi opłatami

– bo niezależni blogerzy mogą prowadzić swoje internetowe dzienniki tylko dlatego, że są one zainstalowane na zagranicznych hostach (np. Yoani Sanchez)

– bo tylko prorządowi blogerzy mogą pisać, niezależni, którzy piszą mimo wszelkich kłód stawianych im pod nogi przez władze, są prześladowani

A władze w Hawanie mówią o wolności narodu kubańskiego…

0 comments on “10 krajów najgorszych do blogowaniaAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *