Meksyk – w ucieczce z więzienia pomogli strażnicy.

Dnia 16 maja świat obiegła ciekawa, bo nie często spotykana wiadomość: przebrani za funkcjonariuszy policji napastnicy wtargnęli do  jednego z meksykańskich więzień i uwolnili 53 swoich kolegów. Rozpisywały się o tym i zagraniczne i nawet polskie media. Widziałem na ten temat nawet materiał w którymś z wydań Wiadomości, Informacji czy innych Faktów. W sumie się nie dziwię. Rzadko spotyka się tego typu doniesienia.

Jak można się było spodziewać, winę za takie wydarzenie należy zrzucić nie tylko na strach i nieudolność strażników. Gorzej, na korupcję. Nagrania z kamer więziennych wskazują na to, że strażnicy w ogóle nie zareagowali na wtargnięcie uzbrojonych osób, napastnicy nie napotykali żadnego oporu – dosłownie, nie oddano ani jednego strzału. Ale po kolei.

Nagranie z trzech więziennych kamer opublikowała dziś gazeta Reforma. Można je zobaczyć tutaj, do czego zachęcam, gdyż choć wydarzenie samo w sobie jest przykre i tragiczne, scenki z filmików momentami po prostu bawią. Filmków jest trzy, każdy z innej kamery.

Uno. Na pierwszym widzimy pomieszczenie, gdzie przebywają strażnicy i oglądają TV; jedni wychodzą inni przychodza, niby coś się dzieje, ale nikt nic nie robi. Po jakimś czasie bramę od celi więźniów otwierają sobie sami więźniowie. Strażnicy nie próbują bynajmniej im w tym przeszkodzić. Po chwili pomieszczenie strażników zalewają więźniowe, strażnicy ani im nie przeszkadzają, ani nie uciekają. Dziwne? Może wszystko było ustalone wcześniej? Na to wygląda. Więźniowie, z których kilku jest uzbrojonych zamykają następnie strażników w celi i zasłaniają kamerę.

Duo. Drugi filmik pochodzi z jednej z kamer na korytarzu. Widać na nim jak kilku osobników, przebranych za agentów federalnych i w pełnym uzbrojeniu przebiega przez korytarz – w szyku przypominającym działanie oddziałów specjalnych lub wojska. Po chwili wracają prowadząc długi sznur więźniów, których właśnie uwolnili. Obrazek, kiedy tych ponad 50 więźniów przechodzi po kolei przez korytarz – bez specjalnego pośpiechu – i ucieka jest naprawdę zabawny, z racji na ilość osób bowiem trwa to dość długo. Gdy znika ostatni więzień przez jakiś czas nic się nie dzieje. Na samym końcu filmu wreszcie widzimy jak z innej części korytarza idzie sobie strażnik (w kierunku z którego chwilę wcześniej wyłonili się więźniowie) ze związanymi z tyłu rękami. Idzie jak gdyby nigdy nic, też bez szczególnego pośpiechu.

Tres. Ostatni wreszcie filmik pochodzi z kamery przed wjazdem do więzienia i pokazuje jak wszystko się zaczęło oraz skończyło. Cały film trwa 4 min i 48 s, co najlepiej uzmysławia jak sprawna była cała akcja. Na początku widzimy jak w środku nocy pod bramę więzienia podjeżdża kawalkada dziesięciu radiowozów na sygnale. Co ciekawe, nikogo ze strażników to nie dziwi, nie alarmuje. W ogóle przez jakiś czas brak jest jakiejkolwiek reakcji z ich strony. Dopiero po dłuższej chwili wyłania się dwóch strażników, którzy bez zbędnych pytań i innych ceregieli otwierają bramę przybyłym „gościom”. Potem chwila przerwy, aż wreszcie wyłaniają się napastnicy wraz z uwolnionymi więźniami i jak gdyby nigdy nic odjeżdżają samochodami. Kiedy już zniknęli na horyzoncie, mija jedna chwila, potem następna, aż wreszcie są – bohaterscy strażnicy gromadą wybiegają pod bramę więzienia, niechybnie chcąc pokazać jak to próbowali interweniować, ale im po prostu nie wyszło…

Przykre, smutne, tragiczne. Wymiar sprawiedliwości w Meksyku jest w niektórych przypadkach tak skorumpowany, że możliwe są nawet takie akcje. Nie jest to bowiem pierwszy taki epizod w historii meksykańskiego więziennictwa, były wcześniejsze (plus co chwila pojawiają się informacje o kolejnych przypadkach korupcji wśród policjantów). Gubernator stanu Zacatecas, Amalia Garcia Medina stwierdziła: „Dla nas jest oczywiste, że była to doskonale zaplanowana operacja z pomocą kogoś z wewnątrz, gdyż trwała tylko pięć minut i nie oddano żadnego strzału”. Potwierdzeniem tych podejrzeń było zatrzymanie dyrektora więzienia, 40 strażników i dwóch policjantów, którzy byli wówczas na służbie w więzieniu.  Władze zapewniają o zakrojonych na szeroką skalę akcjach zmierzających do znalezienia uciekinierów, ich oswobodzicieli i wszystkich zamieszanych w tą sprawę.

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że wśród uwlonionych więźniów przynajmniej 27 osób było powiązanych z jednym z największych karteli meksykańskich: Gulf Cartel. Wobec takich wydarzeń nie może dziwić, iż w Meksyku kartele ciągle trzymają się mocno.


1 comment on “Meksyk – w ucieczce z więzienia pomogli strażnicy.Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *