Wenezuela – marsz w obronie wolności prasy

Pozostając w kręgu ostatnich wydarzeń w Wenezueli i konfliktu rządu z prywatną telewizją Globovisión…

Wczoraj, w drugą rocznicę nieodnowienia przez Hugo Chaveza licencji na nadawanie opozycyjnej stacji telewizyjnej RCTV (Radio Caracas Televisión), przeciwnicy prezydenta przeprowadzili w stolicy kraju demonstrację. Oprócz krytyki działań rządu sprzed dwóch lat, uczestnicy manifestacji w naturalny sposób potępiali obecne działania władz w stosunku do Globovisión.  Demonstranci  stanęli w obronie wolności słowa i wolności prasy, które w ostatnim okresie wydają się być zagrożone. Jak podaje New York Times (za Associated Press), uczestników marszu było „setki” – określenie dalekie od precyzyjnego… Nawet jednak jeśli była to górna granica „setek”, czyli ok. 1000 osób, to nie jest to oszałamiająca liczba.

Tytuł artykułu w NYT to „W Wenezueli setki maszerują w obronie wolności mediów”, tytuł tekstu podejmującego ten temat na stronie rządowej ABN (Agencia Bolivariana de Noticias) to „Opozycyjne media męczą obywateli„. Jak można się domyśleć, artykuł krytykuje i wyśmiewa opozycję. Jednocześnie autorzy tekstu bronią tezy, iż to w Wenezueli jest prawdziwa wolność słowa, a brak takowej w USA i Europie:

„W dużej ilości krajów tego świata nie istnieje wolność słowa, zwłaszcza w krajach, które nazywają siebie rozwiniętymi lub cywilizowanymi, jak państwa europejskie czy Stany Zjednoczone”.

natomiast:

„(…) tutaj w Wenezueli, media opozycyjne mówią rzeczy, których nie można mówić w żadnej części świata”.

Hmm… ciekawy punkt widzenia. Na szczęście, niezależnie od tego kto ma rację, możemy zapoznać się z obiema wersjami tej samej historii i wyrobić sobie własną opinię.


3 comments on “Wenezuela – marsz w obronie wolności prasyAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *