Stosunkowo niewiele uwagi poświęciło się temu ważnemu przecież wydarzeniu…
Po 47 latach zniesione zostały restrykcje wykluczające Kubę z Organizacji Państw Amerykańskich. Był to jeden z ostatnich reliktów zimnej wojny…
W telegraficznym skrócie:
- zimna wojna zmienia dotychczasowe realia na zachodniej półkuli:
„Rywalizacja ze Związkiem Radzieckim i zwalczanie „światowego komunizmu” sprawiły, że oprócz zabezpieczenia własnych interesów gospodarczych, najważniejsze dla Białego Domu na zachodniej półkuli były bezpieczeństwo i stabilizacja. Ruchy lewicowe z natury rzeczy podważały panujący porządek, w tym silne wpływy amerykańskie i rządy powiązanych z kapitałem amerykańskim wojskowych oraz konserwatywnej prawicy. Uderzały zatem i bezpośrednio w interesy Stanów Zjednoczonych i pośrednio - walka o zmianę sytuacji (czasem na drodze zbrojnej) siłą rzeczy doprowadziłaby bowiem do destabilizacji w Ameryce Łacińskiej. W Waszyngtonie wierzono natomiast, że destabilizację wykorzystałaby Moskwa do rozbudowy swych wpływów w zachodniej hemisferze, którą tradycyjnie od ponad 100 lat i zgodnie z tzw. doktryną Monroe uznawano za amerykańską strefę wpływów. Zgodnie z tą teorią, w 1948 r. podczas IX Konferencji Państw Amerykańskich w Bogocie Stany Zjednoczone przeforsowały Rezolucję nr 32 mówiącą, iż „wobec swej antydemokratycznej natury i interwencjonistycznych tendencji, polityczna aktywność międzynarodowego komunizmu (…) jest niekompatybilna z koncepcją amerykańskiej wolności (…)”.
- źródło: Sukcesy lewicy w Ameryce Łacińskiej - analiza
- 1959 r. - „Rewolucja” z Fidelem Castro na czele obala wspieranego przez Waszyngton dyktatora Fulgencio Batistę i przejmuje władzę na wyspie;
- 1961 r. - Fidel ogłasza, że Rewolucja kubańska to rewolucja socjalistyczna i oficjalnie przechodzi tym samym do obozu antyamerykańskiego;
- 1962 r. - Stany Zjednoczone forsują na forum OPA rezolucję wykluczającą socjalistyczną Kubę z organizacji jako państwa posiadającego system niekompatybilny z wartościami systemu międzyamerykańskiego; mimo iż w statucie OPA nie ma zapisu mówiącego o możliwości wykluczenia czy wystąpienia członków z organizacji, Kuba od tej pory nie uczestniczy w działaniach OPA i krytykuje ją jako narzędzie wpływów USA w Ameryce Łacińskiej;
…
- 2009 r. – po fali zwycięstw przywódców lewicowych w krajach regionu coraz silniejsze są nalegania na Waszyngton dotyczące normalizacji stosunków z Hawaną i zniesienie embarga wyspy – jeszcze jednego zimnowojennego reliktu; presja jeszcze się zwiększa po wyborze na prezydenta USA Baracka Obamy;
- 4 czerwca 2009 r. – nową rezolucją OPA znosi wykluczenie Kuby; Hawana – jeśli będzie chciała - może uczestniczyć znów jako pełnoprawny członek w działaniach organizacji; władze kubańskie (i starszy i młodszy) z braci Castro niejednokrotnie krytykowali – również ostatnio – Organizację Państw Amerykańskich jako reprezentującą interesy Waszyngtonu i ich „pachołków”; nie jest zatem wcale przesądzone, iż Kuba od razu włączy się w działania OPA, a na pewno nie wpadnie spłaczona i wdzięczna w jej ramiona;
c.d.n.
Tags: kuba obama, kuba Organizacja Państw Amerykańskich, kuba stany zjednoczone, kuba usa embargo, kuba usa stosunki








