Pokłosiem konfliktu rządu w Limie z aktywistami indiańskimi jest … zapowiedziana przez premiera Peru, Yehude Simona rezygnacja ze stanowiska. Simon wczoraj (16 czerwca) ogłosił, że odejdzie jak tylko uspokoi się sytuacja wewnętrzna w kraju po zamieszkach z początku czerwca.
Ponadto, władze w Limie zapowiedziały, że nie będą utrudniać wyjazdu Alberto Pizango - przywódcy protestantów indiańskich, na którego zaraz po wydarzeniach z Bagua wydano nakaz aresztowania - do Nikaragui, gdzie przyznano mu azyl.
Swoją drogą, skoro rząd pośrednio przyznaje się do błędów, czemu nie zrobi tego otwarcie; czemu nie przeprosi i m.in. nie cofnie nakazu aresztowania Pizango?! Może dlatego, że choć władze okazują pewną formę skruchy, to robią to tylko w celu załagodzenia napiętej sytuacji, a wkrótce powrócą do realizacji swych planów zagospodarowania zasobów naturalnych kraju położonych na terenach Indian? Bez względu na to co sami zainteresowani mają do powiedzenia… Ale nie będę siał defetyzmu - możliwe jest też, że faktycznie Garcia zmienił stanowisko i nie będzie lekce sobie ważył zdania i praw Indian.
Tags: peru, peru alan garcia, peru prawa indian, prawa indian, Yehude Simon









[...] pamiętnych i krwawych wydarzeniach z początku czerwca, których efektem była m.in. zapowiedziana rezygnacja premiera miał dziś miejsce drugi (z trzech zapowiadanych) dni strajku Indian i związków zawodowych. [...]