Honduras – społeczność międzynarodowa wobec zamachu stanu.

Wyzwaniem, jakie stoi przed każdym przewrotem jest uzyskanie uznania międzynarodowego. Bez tego żaden rząd nie jest w stanie na dłuższą metę egzystować, zwłaszcza jeśli za brakiem uznania pójdą restrykcje gospodarcze. Nie/-stety nowe władze w Tegucigalpie nie zostały uznane przez ani jeden kraj, co nie wróży im różowej przyszłości.

1. OPA – jak już wspomniałempostanowiła:

„1. ostro potępić zamach stanu, jaki miał miejsce tego ranka przeciw konstytucyjnie obranemu Rządowi Hondurasu, oraz arbitralne zatrzymanie i wydalenie z kraju konstytucyjnego prezydenta José Manuela Zelaya Rosalesa, który wprowadził niekonstytucyjną zmianę demokratycznego porządku.

2. Żądać natychmiastowego, bezpiecznego i bezwarunkowego powrotu Prezydenta José Manuela Zelayę Rosalesa na jego konstytucyjne stanowisko.

3. Zadeklarować, że żaden rząd powstały z niekonstytucyjnej zmiany nie będzie uznany.

2. USA – prezydent Obama w swym oświadczeniu nieco łagodniej stwierdził m.in.:

„Wzywa wszystkie polityczne i społeczne sektory w Hondurasie do respektowania norm demokratycznych, rządów prawa oraz zasad Międzyamerykańskiej Karty Demokratycznej. „

a sekretarz stanu, Hillary Clinton w analogicznym oświadczeniu już nieco ostrzej:

„Działanie podjęte przeciwko Prezydentowi Hondurasu Mel Zelayi [to popularna wersja nazwiska prezydenta – przyp. autora] narusza zasady Międzyamerykańskiej Karty Demokratycznej i dlatego powinny być przez wszystkich potępione. (…)

3. Unia Europejska w swojej deklaracji wypowiedziała się w podobnym tonie:

„(…) mocno potępiła militarną akcję skierowaną przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi Zelayi i części jego gabinetu oraz naruszającą porządek konstytucyjny w Hondurasie”.

4. Wenezuela – Caracas oczywiście w swoim oświadczeniu ostro potępiło zamach stanu:

„Rząd Boliwariańskiej Republiki Wenezueli potępia zamach stanu, który oligarchia honduraska próbuje przeprowadzić przeciw konstytucyjnemu rządowi prezydenta Manuela Zelayi Rosalesa i przeciwko narodowi Hondurasu”.

(To ledwie namiastka tego, co mówią władze wenezuelskie; Chavez groził nawet zbrojną interwencją w Hondurasie, na stronie głównej rządowej agencji informacyjnej, ABN uderza w nas baner: „Golpe de estado en Honduras” i mnóstwo informacji o represyjnych działaniach wojska, złej prawicy i – tym razem – dobrych, bo potępiających zamach ONZ i OPA.)

Jak widać wydarzenia z niedzieli są krytykowane z każdej strony i jak na razie nigdzie nowe władze nie znajdują wsparcia. Jeśli nic się nie zmieni, długo zatem nie przetrwają i będą musiały zgodzić się na jakiś kompromis.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto zauważyć. Zamach stanu w Hondurasie może (i wiem, że jest) postrzegany w kontekście walki lewicy (Zelaya) i prawicy (parlament, wojsko). Mimo że Zelaya stracił ostatnio na popularności w samym Hondurasie, prawica w wyniku swych niedzielnych działań straciła w oczach opinii międzynarodowej. Jeśli chciała takim zdecydowanym ruchem zyskać poparcie (i władzę), póki co efekt jest odwrotny (przynajmniej poza Hondurasem). Jeśli rozpatrywać to w kontekście regionu jako całości, znów wyjdzie na to, że to lewica jest tą biedną pokrzywdzoną stroną, a prawicą tą złą, która tylko dąży do przejęcia władzy i posługuje się wojskiem.

Zgodnie z tym, co napisałem wcześniej – osobiście potępiam sposób, w jaki pozbyto się prezydenta Zelayi (choć zasłużył na to, aby pozbawić go stanowiska). Z całego tego nieszczęsnego zamieszania wśród wielu różnych obserwacji można bowiem wysnuć jeden smutny wniosek:

Demokracja w niektórych krajach regionu jest wciąż w powijakach, a władze  ciągle odwołują się do wojska jako arbitra w wewnętrznych sporach politycznych.

Era zamachów stanu i przemożnego wpływu armii na funkcjonowanie państw latynoamerykańskich minęła? Jak widać nie.

Na końcu wreszcie – bardzo istotna kwestia. Niedzielne wydarzenia są ogólnie potępiane poza granicami kraju, ale w samym Hondurasie większość społeczeństwa cieszy się z takiego rozwiązania. Bliżej o tym, co o odsunięciu Zelayi od władzy myślą najbardziej zainteresowani, czyli sami Honduranie, postaram się napisać wkrótce.

EDIT: w kolejnych wpisach na bieżąco uaktualniam informacje o reakcjach społeczności międzynarodowej. W skrócie ONZ jednogłośnie potępiło wydarzenia z niedzieli i domaga się powrotu Zelayi na stanowisko; OPA daje obecnym władzom w Tegucigalpie 3 dniowe ultimatum na przywrócenie obalonego prezydenta; część lewicowych krajów regionu odwołało swoich ambasadorów z Hondurasu; państwa sąsiedzkie wprowadziły blokady gospodarcze; Bank Światowy wstrzymał pożyczki;


0 comments on “Honduras – społeczność międzynarodowa wobec zamachu stanu.Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *