Zelaya obozuje przy granicy

Po krótkiej wizycie na terytorium Hondurasu, Manuel Zelaya powrócił do Nikaragui i tuż przy granicy nikaraguańsko-honduraskiej założył obóz. Z tego tymczasowego miejsca pobytu przemawia do swoich zwolenników, udziela wywiadów przedstawicielom mediów etc. Wydaje się, że chce ten sposób podtrzymywać duch oporu wśród przeciwników obecnych władz i wywierać presję na rządzie Michelettiego. Problem w tym, że po dwukrotnym nie spełnieniu swoich zapowiedzi – a szczególnie piątkowym wycofaniu się z Hondurasu – jego pozycja się osłabiła i władze w Tegucigalpie coraz mniej obawiają się „gróźb” Zelayi.

Takie kroki obalonego prezydenta spotkały się z krytyką zagraniczną. Sekretarz generalny OPA, José Miguel Insulza podkreślił, że takie zachowanie Zelayi może zagrozić pokojowemu procesowi politycznemu i doprowadzić do eskalacji przemocy. Amerykańska sekretarz stanu, Hillary Clinton określiła piątkową próbę powrotu Zelayi do Hondurasu jako zachowanie „lekkomyślne”. Zwolennicy obalonego prezydenta i przeciwnicy USA dostali tym samym kolejny argument do ręki – oskarżają Waszyngton już nie tylko o brak zdecydowanych kroków przeciw rządowi de facto w Tegucigalpie, lecz teraz również o występowanie przeciw prawowitemu prezydentowi Hondurasu, które siłą rzeczy osłabi jego pozycję.

We wtorek będą miały miejsce kolejne negocjacje – tym razem w Waszyngtonie. Bliższych szczegółów na ich temat na razie brak . Czy są widoki na jakiekolwiek istotne zmiany, które mogłyby doprowadzić do przełomu w negocjacjach? Jest jeden. Wygląda na to, że pojawiła się wyrwa w jednolitym do tej pory murze rządu Michelettiego, innych instytucji państwa oraz wojska. Armia honduraska wydała oficjalne oświadczenie, w którym wyraża swe popracie dla planu przedstawionego w trakcie ostatniej rundy negocjacji przez Oscara Ariasa (San Jose Acuerdo). Plan ten mówi m.in. o przywróceniu Manuela Zelayi na stanowisko prezydenta i został odrzucony przez rząd Michelettiego. Czyżby zatem rządowi de facto groziło rozsadzenie od wewnątrz? Zobaczymy, jak dalej zachowywać się wojsko. Efekt doraźny i tak już jest – mimo osłabienia pozycji Zelayi po nieudanym piątkowym powrocie do Hondurasu,  oświadczenie wojska sprawiło, że Micheletti wcale nie będzie miał przewagi w negocjacjach.

Add to Google


0 comments on “Zelaya obozuje przy granicyAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *