Relacje między Kolumbią i Wenezuelą w ostatnich latach nie należały do dobrych. Minione tygodnie przyniosły ich kolejne zaostrzenie i … dalej się zaostrzają.

  • Wygląda na to, że Hugo Chavez zamierza zrealizować swą groźbę o zerwaniu relacji handlowych z Kolumbią - jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Wenezueli. Po rozmowach z Argentyną ogłosił, iż wszystko to, co Caracas dotychczas sprowadzało z Kolumbii od teraz będzie importowało z Argentyny właśnie.
  • Mimo potępienia porozumienia kolumbijsko-amerykańskiego o bazach wojskowych na szczycie UNASUR, umowa ta jest bliska realizacji. Ani Kolumbia, ani (również prawicowy) rząd Calderona w Meksyku nie robią sobie wiele z owego potępienia. Niedawno przywódcy obydwóch krajów spotkali się w Bogocie, gdzie podpisali umowę o zacieśnieniu wzajemnej współpracy w zakresie walki z przestępczością zorganizowaną.
  • Uribe ogłosił, iż będzie uczestniczył w specjalnym szczycie UNASUR pod koniec sierpnia zwołany specjalnie w związku z kryzysem wywołanym porozumieniem kolumbijsko-amerykańskim. Zastrzegł jednak, iż szczyt ów nie będzie miał wpływu na podjęte decyzje, gdyż są to suwerenne decyzje Kolumbii. Już wcześniej zagrał na tej wrażliwej w regionie nucie suwerenności - zwykle podnoszonej przez kraje lewicowe i antyamerykańskie. Tym razem argumentacja ta została użyta - paradoksalnie - do uzasadnienia zupełnie odwrotnych działań… Teraz dodał, że na spotkaniu z innymi przywódcami latynoamerykańskimi będzie chciał poruszyć tematy przemytu broni, narkotyków i przestępczości zorganizowanej.
  • Mimo ciągłych napięć w relacjach Kolumbii z sąsiadami - Ekwadorem i Wenezuelą, pojawiają się pewne pozytywne sygnały. Dwa dni temu Alvaro Uribe zaproponował wznowienie dialogu z tymi dwoma krajami. Pytanie, w jakim stopniu odzwierciedla to rzeczywiste chęci prezydenta Kolumbii, a w jakim to tylko zagranie “pod publikę” i ma na celu tylko załagodzenie napięć. Zapewne decyzja Chaveza o “zamianie” Kolumbii na Argentynę w zakresie źródeł importu istotnych dla Wenezueli towarów też miała tutaj swoje znaczenie. Bogota niewątpliwie bowiem na tym straci.
  • Te drobne dobre sygnały jednak są przysłaniane przez inne złe. Dzisiaj aresztowana została konsul kolumbijska w Caracas wraz z 50 innymi obywatelami kolumbijskimi. Nie znamy jeszcze zarzutów, wygląda jednak na to, że złamany został immunitet dyplomatyczny pani konsul. Niestety należy się w związku z tym spodziewać daleszgo ochłodzenia wzajemnych relacji.

Na końcu jeszcze jedna istotna informacja odnośnie Alvaro Uribe. Podczas gdy w Hondurasie obalono prezydenta z powodu rzekomych dążeń do zapewnienia sobie reelekcji; podczas gdy ostro krytykowano za to Hugo Chaveza i Rafaela Correę, coraz bliżej takiego scenariusza jest obecnie prezydent Kolumbii…

Add to Google


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , ,

2 Responses to “Kolumbia - Uribe i sąsiedzi”

  1. Tomek mówi:

    Przepraszam, że ja trochę nie na temat, ale czy mógłbyś, proszę, podać link do jakiegoś informacyjno-opiniotwórczego portalu z Hondurasu? :)

  2. amerykalacinska mówi:

    http://www.laprensahn.com, http://www.elheraldo.hn, http://hondurascoup2009.blogspot.com, http://lagringasblogicito.blogspot.com; http://www.laverdadenhonduras.com, http://www.ucdhonduras.com; polecam też: http://weeksnotice.blogspot.com, http://alovelypromise.blogspot.com. Aha, przejrzyj większość i dopiero wybierz, jedne są “anty-” inne “prozelayistowskie”. Najlepiej czytać i te i te. Pozdr.

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>