Kaddafi i Chavez

Muammar Kaddafi i Hugo Chavez spotkali się na II szczycie krajów Ameryki Południowej i Afryki w Wenezueli, na który przybyli bezpośrednio ze szczytu ONZ.  Na tym ostatnim Kaddafi wespół z Ahmadineżadem krytykowali Radę Bezpieczeństwa ONZ za obronę interesów swoich członków. Na spotkaniu w Wenezueli Kaddafi i Chavez również atakowali RB ONZ, za jej hegemonię i domagali się reformy organizacji. Obaj przywódcy zadeklarowali dążenie do uczynienia z Południa „nowego frontu”. Nie szczędzili sobie też wzajemnych słodkości, przy czym prym wiódł gospodarz. Mówił m.in., że „Tym, kim dla nas jest Bolivar, Muammar Kaddafi jest dla narodu libijskiego”; „Niech żyje Bolivar, niech żyje Kaddafi”…

Hmm…biorąc pod uwagę działalność Kaddafiego i Chaveza takie obrazki, jak ten poniżej nie nastrająją optymistycznie…

UPDATE:

Chavez przyznał Kaddafiemu Order Liberatora.

Add to Google


3 comments on “Kaddafi i ChavezAdd yours →

  1. Myślę, że robisz zasadniczy błąd w pisaniu notatek na tematy związane z Ameryką Południową. Błąd polega na tym że wartościujesz i krytykujesz w zgodzie z własnym systemem wartości i przekonaniami. Powinieneś być bezstronnym obserwatorem opisującym rzeczywistość.

    Pozdrawiam, M.

  2. Myślę, że nigdy nie będzie się do końca bezstronnym, nikt nie jest. Nie można pisać w o czymś w oderwaniu od swojego ja. Każdy „przekaźnik” informacji skaża je swoim światopoglądem. Ja staram się być obiektywnym. Gdy coś mi się nie podoba, to krytykuję to – i tak samo krytykuję powiedzmy Hugo Chaveza za pewne działania, jak i USA.
    Myślę, że każdy po przeczytaniu moich wpisów wie co, kogo i za co chwalę, a kogo za co potępiam. I wcale nie musi się ze mną zgadzać. Ten blog może być i jest również miejscem dla wymiany opinii.
    Jedni uważają, że jest zbyt „lewicowy”, inni wprost przeciwnie…. Staram się zwracać uwagę na rzeczy, które mnie się wydają istotne – okraszając je zwykle swą oceną – taka właśnie jest idea tego bloga. Nawet jakbym chciał (a nie chcę) przekazywać suchych informacji, nie udałoby mi się to. Zawsze „skaziłbym” je swoimi wartościami i przekonianiami. To nie jest strona agencji prasowej – które i tak nigdy nie są bezstronne.

    Pozdrawiam

  3. Michal ja uważam, że nie ma czegoś takiego jak obiektywizm. Z drugiej strony autor nie prowadzi strony agencji informacyjnej, która podaje wyłącznie fakty. On po prostu przedstawia to ze swojej perspektywy, a my czytający możemy się z nim zgadzać lub nie. Przecież dla logicznie myślącego człowieka nie ma problemy z rozróżnieniem w tekście faktu od opinii.
    Pozdrowienia i dzięki za przybliżanie faktów związanych z Ameryką Łacińską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *