Honduras – update 13

Manuel Zelaya napisał list do prezydenta Obamy. W liście tym – opublikowanym publicznie i czytanym w lokalnym radio – mówi, że nie uznaje już jakiegokolwiek porozumienia z rządem Michelettiego, które miałoby go przywrócić do władzy. Całkiem słusznie uznaje, że akceptacja takiego porozumienia byłaby równoznaczna z usnakcjonowaniem zamachu stanu z 28 czerwca, którego skutkiem było i jest represjonowanie Honduran, łamanie praw człowieka.

Ponadto, Zelaya skrytykował postawę Stanów Zjednoczonych, które po podpisaniu porozumienia z 29 października popierają wybory  niezależnie od tego czy Zelaya zostanie przywrócony na stanowisko czy nie. Wcześniej, podobnie jak większość krajów regionu Waszyngton twierdził, iż nie uzna wyborów, gdy obalony prezydent nie zostanie restytuowany. Gdyby podpisanie porozumienie było respektowane, pozycja USA byłaby zrozumiała (gdyż zgodnie  z nim obie strony konfliktu w Hondurasie zgodziły się, że to honduraski parlament zdecyduje o przywróceniu Zelayi). Teraz, gdy rząd Michelettiego nie przestrzega podpisanych porozumień, stanowisko departamentu stanu powinno zostać zmodyfikowane. Inne kraje regionu już potwierdziły, iż w związku z upadkiem podpisanej umowy nie uznają wyborów w Hondurasie.

Dwa tygodnie temu łudziliśmy się nadzieją na rozwiązanie konfliktu. Teraz jest już jasne, że było to tylko kolejna zagrywka na czas rządu Michelettiego. Dni od zamachu stanu: 141, dni do wyborów: 13…

 

Add to Google


0 comments on “Honduras – update 13Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *