Kilka faktów o obecnej sytuacji w Hondurasie:

  • Wyniki wyborów prezydenckich:

   1. Porfirio Lobo (National Party) 937,006 (55.9% of valid ballots)
   2. Elvin Santos (Liberal Party) 639,481 (38.2%)
   3. Bernardo Martínez (National Innovation Party) 37,029 (2.2%)
   4. Felícito Ávila (Christian Democracy Social Party) 32,113 (1.9%)
   5. César Ham (Democratic Unification) 30,334 (1.8%)

  •  Wyniki wyborów samorządowych - najwięcej mandatów zdobyli przedstawiciele partii Pepe Lobo, Partido Nacional:

  • Frekwencja

- strona rządowa mówi o ponad 60% frekwencji, czyli znacznie wyższej niż w wyborach z 2005 r., kiedy wyniosła 46%;

- blog Honduras Coup 2009 wyjaśnia niejasności związane z tak wysoką oceną prognozy;

- El Tiempo szacuje frekwencję na 47,6%;

- zwolennicy Zelayi mówią zaś o frekwencji rzędu 30-45%.

  • Kraje, które uznały wybory:

- Stany ZjednoczoneKolumbia,  Kostaryka, Panama, Peru.

  • Zelaya nie uznaje wyborów; amerykański podsekretarz stanu mówi, że wybory to pozytywny krok do przywrócenia demokracji w Hondurasie, o którym zdecydowali sami Honduranie - ale tylko jeden z niezbędnych kroków (inne to m.in. powołanie rządo jedności, komisja prawdy);
  • Wczoraj Honduraski Parlament - zgodnie z podpisanym między obiemia stronami konfliktu porozumieniem pod koniec października - głosował w sprawie ewentualnego przywrócenia na stanowisko Manuela Zelayi: 111 głosów przeciw, 14 głosów za.

Sytuacja teraz jest niejasna. Władze Hondurasu bowiem teoretycznie wypełniły w ten sposób literę podpisanego porozumienia, które wcale nie gwarantowało powrotu Zelayi na stanowisko. Pytanie jak sprawa zostanie rozwiązana. Większość obserwatorów wskazuje na jakiś rząd jedności, który chociaż tymczasowo i symbolicznie przywróci Zelayę na stanowisko.

Najważniejszą obecnie sprawą jest kwestia uznania wyborów i nowych władz. Jedni przekonują, że nie powinno się tego robić, inni - że jest to najlepsze z możliwych rozwiązań. Sami Honduranie wydają się już mieć dość kryzysu, co pokazali przychodząc na wybory wbrew apelowi Zelati - ale poczekajmy jeszcze na ostateczne potwierdzenie frekwencji.

Add to Google


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , , , , , ,

2 Responses to “Honduras - po wyborach”

  1. [...] Zwycięza wyborów prezydenckich z listopada zeszłego roku, Pepe Lobo został wczoraj zaprzysiężony i objął obowiązki głowy państwa. [...]

  2. [...] Zwycięza wyborów prezydenckich z listopada zeszłego roku, Pepe Lobo został wczoraj zaprzysiężony i objął obowiązki głowy państwa [...]

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>