Kolejnych pięć lat Moralesa

Zgodnie z przewidywaniami w wyborach prezydenckich w Boliwii z 6 grudnia na drugą kadencję wybrany został Evo Morales.

Zdobył ponad 60% głosów, podczas gdy jego największy konkurent Manfred Reyes Villa ok. 25% głosów. Oprócz wyborów prezydenckich odbyły się równocześnie wybory parlamentarne. Partia Moralesa, MAS (Movimiento al Socialismo) walczyła w nich o kontrolę nad parlamentem. Przy czym o ile takowej w niższej izbie parlamentu mogła być niemal pewna, o tyle o kontrole senatu toczyła się walka. Jak pokazują jednak wyniki i na tym polu MAS odniósł zwycięstwo: zdobyła 24 z 36 mandatów w senacie, co oznacza, że będzie mogła kontrolować cały parlament.

Jest to niewątpliwie sukces Moralesa i jego partii. Co ważne, uzyskał większe poparcie niż 5 lat temu w bogatych stanach Boliwii, czyli bastionach konserwatywnej opozycji.  Wyborcy postawili mu pozytywną ocenę za dotychczasowe rządy. Pierwsza kadencja Moralesa to praktycznie jedynie i aż zmiana konstytucji. Nową ustawę zasadniczą ratyfikowano w styczniu 2009 r. Zawiera ona m.in. cały rozdział poświęcony 36 boliwijskim plemionom, zapisy mówiące o nacjonalizacji gospodarki, ograniczeniu wielkich włości ziemskich, redystrybucji dochodów z gazu (głównego bogactwa kraju) ze wschodnich terenów do obszarów biedniejszych. Gwarantuje również możliwość ubiegania się urzędującego prezydenta o jeszcze jedną kadencję.

Kolejne 5 lat na stanowisku prezydenta będą nowym wyzwaniem dla Moralesa. O ile dotychczas spełnił główny postulat swoich wyborców, czym niejako umocnił swoje podstawy w społeczeństwie, o tyle teraz będzie musiał na podstawie tej konstytucji „po prostu rządzić” krajem i uporać się z licznymi problemami, m.in. szalejącą korupcją.

Więcej o zwycięstwie Moralesa i czekających go wyzwaniach piszą m.in. BBC Mundo (tu i tu), El Pais i Boz.

Add to Google


0 comments on “Kolejnych pięć lat MoralesaAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *