W niedzielę miała miejsce pierwsza tura wyborów. Zgodnie z przewidywaniami najwięcej głosów uzyskał przedstawiciel prawicy Sebastián Piñera - 44%, drugi był Eduardo Frei - przedstawiciel obecnie rządzącej centrolewicy - 29.6%. Niewiele mnie od niego uzyskał Marco Enriquez-Ominami - który niedawno wyłamał z rządzącej Concertación - 20%. Czwarty z kandydatów, Jorge Arrate zdobył 6.2%.

44% jakie uzyskał Pinera to jednak za mało, aby zapewnić mu zwycięstwo w pierwszej rundzie i 17 stycznie odbędzie się druga. Zapowiada się ostra walka. Już dotąd kampania wyborcza obfitowała w dosadne stwierdzenia z obydwóch stron. Jak widać, bardzo możliwe jest, że prawica po 20 latach odzyska władzę w Chile, nie można jednak już o tym zdecydowanie przesądzać. Frei jest wspierany przez obecną, bardzo popularną prezydent Bachelet. Wyborcy Marco Enriqueza-Ominami mają zdecydowanie bliżej do Frei’a niż Pinery. Wszystko to wskazuje, że będzie to bardzo wyrównana druga tura.

Swoją drogą, duże poparcie dla Marco Enriqueza-Ominami wskazuje, że Chilijczycy chcą wreszcie zmiany w tradycyjnym i skostniałym podziale na dwie główne siły polityczne w kraju.

Więcej na temat wyborów piszą m.in. Boz i Greg Weeks.

Add to Google


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: ,

One Response to “Chile - będzie druga tura”

  1. [...] w Chile odbywa się druga runda wyborów prezydenckich. Kraj staje przed pytaniem: czy po raz pierwszy od 2 dekad wygra liderujący [...]

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>