Sin nombre

Korzystając ze świątecznego odpoczynku oddałem się m.in. lekturze książki i oglądaniu filmów. O książce jeszcze napiszę, dziś natomiast chciałbym wspomnieć i zachęcić do obejrzenia filmu „Sin Nombre„.

Obraz porusza dwa często opisywane przeze mnie tematy: Hondurasu i Meksyku. Film opowiada historię rodziny Honduran, która poprzez Meksyk próbuje dostać się do Stanów Zjednoczonych oraz członków meksykańskiego gangu. Jak można się domyśleć losy jednych i drugich w pewnym momencie się krzyżują. Wszystkim zainteresowanym regionem gorąco polecam „Sin nombre”. Poza samym głównym wątkiem, który spina akcję, film realistycznie ukazuje rzeczywistość. Widz może się przekonać o bewzględności gangów meksykańskich, w których już w dzieciach krzewi się brutalność; o drodze przez mękę, jaką przechodzą uciekinierzy z południa chcący dostać się do (k)raju Stanów Zjednoczonych.

Ogólnie – film bardzo dobry, momentami pełen pędzącej akcji, momentami wzruszający i – co istotne – dotykający wymiernej rzeczywistości, podnąszący ważne, aktualne tematy i problemy. Polecam.

Add to Google


5 comments on “Sin nombreAdd yours →

  1. Film naprawde bardzo dobry i godny polecenia. Wspomniany gang nie jest gangiem meksykanskim. Mara Salvatrucha, bo tak sie on nazywa zostal zalozony w Los Angeles przez bylych czlonkow salwadorskich guerillas. Od poczatku swego istnienia zaslynal on ze swej wyjatkowej brutalnosci. Poczatkowo swa glowna dzialalnosc gang ten opieral na ochronie emigrantow z Salwadoru na terenie Stanow przed gangami meksykanskimi i afro-amerykanskimi. Dzis czlonkowie Mara Salvatrucha dzialaja na terenie wielu krajow Ameryki Srodkowej a takze Maksyku i Stanow Zjednoczonych.

  2. Dzięki za uwagi i uzupełnienie. Wszystko, co piszesz to prawda, ale film opowiada historię jednego z meksykańskich „oddziałów” Mara Salvatrucha – stąd napisałem „gang meksykański”.
    Mam nadzieję, że kolejna pochlebna opinii zachęci jak najwięcej osób do obejrzenia filmu.
    Pozdr

  3. Ja rowniez pozdrawiam i gratuluje ci Marcinie swietnie prowadzonego bloga. Znalazlem tu wiele ciekawych informacji – jeszcze wszystkiego nie przeczytalem ale co dziennie tu zagladam i zaglebiam sie w tematyke Ameryki Lacinskiej. A tematyka ta jest mi szczegolnie bliska. Mieszkam w Limie, kilka miesiecy temu przeprowadzilem sie do Peru i powoli odkrywam ten wspanialy, przebogaty kulturowo kraj. Wczesniej nie bardzo interesowalem sie sprawami polityczno-spolecznymi tego kontynentu ale dzieki Twojej stronie zaczyna mnie to coraz bardziej wciagac.
    Jeszcze raz pozdrawiam i Feliz Año Nuevo!!!

  4. Dzięki! Cieszę się, że znajdujesz tutaj informacje, które Cię ciekawią. Strasznie zazdroszczę mieszkania w Limie :) Mam nadzieję, że uda mi sie w niedalekiej przyszłości tam wybrać…
    Zapraszam do lektury bloga, dziękuję za życzenia y tambien – Feliz Ano Nuevo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *