Ekwador – debata medialna

Od jakiegoś czasu w Ekwadorze trwa debata nad zmianami w systemie medialnych. Oś problemu skupia się na niechęci prezydenta Rafaela Correi do krytycznie nastawionych względem niego stacji/tytułów i domaga się zwiększenia kontroli nad nimi. Pokłosiem owego konfliktu było niedawne zawieszenie opozycyjnej telewizji Teleamazonas.

Debata nad zmianą ustawy medialnej trwała – zmierzając do ograniczenia wolności mediów. Do czasu. Kiedy w grudniu opublikowano pierwszy szkic ustawy został on ostro skrytykowany przez przedstawicieli świata mediów i organizacji pozarządowych, jako uderzający w wolność słowa. Ustawa zakłada m.in. ograniczenie możliwości wykonywania zawodu dziennikarza jedynie dla osób, które ukończyły dziennikarstwo, podział czasu antenowego: w przypadku telewizji 40% programów dziennie musi być pochodzenia ekwadorskiego, a w przypadku eteru – 50% muzyki musi być skomponowana lub nagrana w Ekwadorze. Ograniczenia są przewidziane również na dystrybucję odpowiednich fal w przestrzeni radiowo-telewizyjnej.  Nawet partia Correi, Alianza  jest podzielona w tej kwestii. W wyniku nacisków prezydent wydaje się ustępować w kilku zapalnych punktach, debata jednak ciągle trwa.

Więcej na temat debaty medialnej i ustawy można znaleźć m.in. tu i tu.

Add to Google


3 comments on “Ekwador – debata medialnaAdd yours →

  1. Ciekawe, jak się to skończy. Z jednej strony brak wolności mediów w tym regionie nie jest ani niczym nowym, ani rzadkim – przykład daje sam Chavez. Ale z drugiej – Correa mimo wszystko chciał się jednak od Chaveza zdystansować i jego wstrzemięźliwość w stosunku do pewnych pomysłów Wenezueli (np. ALBA) wskazuje na to, że nie chce być dla Wenezueli drugą Boliwią. Mimo to – Telesur poparł, więc może akurat media od dawna są mu solą w oku i kiedy przyjdzie co do czego, machnie ręką na porównania i zrobi to, co planował…? A na ustępstwa pójdzie – tam, gdzie zrobi mu to najmniejszą różnicę :)

    Zgaduję oczywiście całkowicie i tak sobie tylko gdybam, ale sprawa jest interesująca ze względu na samego Correę.

  2. Zawieszenie Teleamazonas przysporzyło Correi wielu kłopotów. Spotkał się z krytyką międzynarodową i nawet swojej partii. Odbiło się to też właśnie na oporze wobec proponowej ustawy. Teraz Correa pewnie będzie ostrożniejszy. Przypuszczam, że pójdzie na jakiś kompromis – już są tego sygnały. Najbardziej krytykowane zapisy szkicu ustawy pewnie zostaną zmienione, ale część zmian proponowanych przez prezydenta i tak przejdzie – część społeczeństwa popiera niektóre z nich. Niemniej, poczekajmy to zobaczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *