O potężnym trzęsieniu ziemi, jakie miało miejsce na Haiti piszą i mówią dziś wszystkie media. Liczba ofiar szacowana jest na ponad 100 000 (piszą o tym m.in. El Pais, BBC Mundo). Organizacje międzynarodowe i poszczególne państwa (zwłaszcza USA) obiecują pomoc - i dobrze, bo będzie potrzebna - zniszczona jest ogromna część infrastruktury, nie mówiąc o budynkach mieszkalnych.
Informacje na ten temat nie trudno znaleźć, ja tylko chciałem podzielić się jedną uwagą. Haiti to najuboższy kraj zachodniej hemisfery, gdzie 80% ludności żyje w ubóstwie, a ponad 50% w stanie określanym jako “skrajne ubóstwo”; gdzie przemoc na tle politycznym wpisana jest w krajobraz już na trwałe. Szkoda, że pisze i mówi się o nim jedynie przy okazji takich wydarzeń jak tragedia trzęsienia ziemi. Tragedia rozgrywa się tam każdego dnia, o tym jednak już się nie słyszy… Nic to, trzeba łudzić się nadzieją, że 1) skoro teraz cały świat patrzy na Haiti, z taką samą uwagą będzie patrzył za pół roku, za rok, za dwa; 2) tragedia ta zjednoczy podzielony naród sprawiając, że kraj odrodzi się lepszy.
Ps. zainteresowani mogą znaleźć tutaj zestawienie innych największych trzęsień ziemi w Ameryce Łacińskiej w ostatnich 50 latach.
Tags: Haiti, Haiti trzęsienie ziemi









