Dawno, dawno temu Evita Perón. Potem długo nic. Ostatnio jednak coraz więcej kobiet pojawia się na scenie politycznej Ameryki Łacińskiej.

Swą prezydenturę w Chile kończy właśnie Michelle Bachelet - ciesząc się rekordowym w kraju poparciem (ponad 70%). “Nieco” mniej popularna jest prezydent Argentyny, Cristina Fernandez de Kirchner. Do grona tych dwóch pań dołączyła niedawno pierwsza w historii Kostaryki kobieta-prezydent, Laura Chinchilla. W Urugwaju tymczasem - również po raz pierwszy w historii kraju - przewodniczyć obydwum izbom parlamentu, będą dwie kobiety: senatowi - Lucía Topolansky (żona prezydenta elekta José “Pepe” Mujica), sejmowi - Ivonne Passada.

Oby wkrótce więcej tego typu przykładów można było wymienić. Są to bowiem tylko wyjątki od reguły i jeśli spojrzeć na składy parlamentów państw latynoamerykańskich kobiety stanowią tam nieliczną mniejszość.

EDIT:

A na następcę lidera regionalnego, Luli da Silva nominowaną została kolejna kobieta: Dilma Rousseff. Choć póki co jest jeszcze mało popularna, jeszcze o niej usłyszymy.

Add to Google

 


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , ,

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>