„Raul Castro” – ten drugi

Dziś późnym wieczorem, o godz. 00.25 w TVP2 wyemitowany zostanie film dokumentalny „Czy świat oszalał? – Raul Castro – ten drugi”:

(BIOGRAPHY: RAUL CASTRO)
Film dokumentalny, 45 min, USA 2007

Kiedy 21 października 2004 roku po przemówieniu w Santa Clara Fidel Castro przewrócił się przed kamerami łamiąc nogę, dla wszystkich uważnych obserwatorów życia politycznego stało się jasne, że dni jego rządów dobiegają końca. Światowe media zaczęły wówczas nieśmiało spekulować, kto mógłby zastąpić „El Comandante”. Kandydat był od początku tylko jeden – Raul Castro, młodszy brat Fidela, postać dotąd poza Kubą słabo znana. Kiedy cztery lata później ciężka choroba uniemożliwiła Fidelowi rządzenie krajem i musiał zrzec się urzędu prezydenta, Raul definitywnie wyszedł z cienia. Oczy całego świata zwróciły się na niego. Czy wraz z objęciem przezeń władzy kurs polityczny Kuby się zmieni? Czy uda mu się powstrzymać kryzys gospodarczy? Czy nastąpi przełom w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi? Wydaje się wątpliwie, by Raul Castro radykalnie odmienił oblicze Kuby. Jego filmowa biografia raczej potwierdza sceptycyzm politycznych ekspertów. „Wierny żołnierz”, „lojalny pomocnik” – te określenia w dość oczywisty sposób charakteryzują jego profil duchowy. Z drugiej strony autorzy filmu pozostawiają uchyloną furtkę – młodszy Castro potrafi być pragmatyczny, a po upadku komunizmu w ZSRR i krajach europejskiego „bloku wschodniego” ów pragmatyzm już podpowiadał mu niekonwencjonalne rozwiązania.
Jako dziecko Raul sprawiał zawód. Najpierw swemu ojcu, potem jezuitom, którzy wyrzucili go ze szkoły. Odnalazł się dopiero u boku charyzmatycznego, ale i chimerycznego brata. Jeśli Fidel był reżyserem rewolucji, to on jej producentem. Pozbawiony większych ambicji, ujawnił spory talent do działań zakulisowych. Brak politycznego wizjonerstwa zastąpił umiejętnością realistycznej kalkulacji. Nie potrafił uwodzić tłumów słowami ani gestami, lecz za to doskonale opanował sztukę brutalnych represji. Aktorskim umiejętnościom brata przeciwstawił jedną za to wyrazistą „rolę” – komunistycznego radykała zapatrzonego w Związek Sowiecki. Dzięki przyjaźni z radzieckim agentem Mikołajem Leonowem nawiązał dyskretne kontakty z administracją Chruszczowa. Po zwycięstwie nad reżimem Batisty, ostrożny Fidel próbował zjednać sobie Amerykanów. W czasie wizyty w Waszyngtonie posunął się nawet do zdumiewającej deklaracji – „Boicie się, że jestem komunistą. Chcę powiedzieć, bardzo wyraźnie – nie jesteśmy komunistami”. Pomimo to prezydent Eisenhower wolał partyjkę golfa niż spotkanie z nowym przywódcą Kuby. Nie mógł zrobić lepszego prezentu Raulowi. Teraz sojusz z ZSRR był jedynym wyjściem, które – nota bene – w pewnym momencie o mało nie skończyło się III wojną światową. Raul, mimo młodego wieku, rozwinął skrzydła jako dyplomata i organizator. Z częstych wizyt na Kremlu rzadko wracał z pustymi rękami. Zbudował od podstaw kubańską milicję i świetnie wyposażoną armię. Walnie przyczynił się do tego, że dziesięciomilionowa Kuba w latach siedemdziesiątych stała się „eksporterem rewolucji” do Afryki. W dobie Gorbaczowowskiej pierestrojki przeżył szok. W 1986 roku sowiecka pomoc gospodarcza dla Kuby skończyła się. Armia Czerwona opuściła wyspę. Kraj znalazł się na krawędzi gospodarczego upadku. Zaczęło brakować prądu i leków, do łask wróciły wozy konne. Kiedy Fidel plótł frazesy, że Kuba nigdy nie zdradzi ideałów rewolucji, Raul zaczął przemyśliwać o jakimś zbliżeniu z „kapitalistami”. Zdemilitaryzował wielu żołnierzy i wysłał ich do pracy w polu, postawił na turystykę. Z wszechobecnej kontroli państwa jednak nie zrezygnował. Mimo to „rewolucja kubańsk”a ocalała. Wydaje się, że „dzieło życia” braci Castrów odejdzie w przeszłość dopiero wraz z ich śmiercią.

Zapowiada się ciekawie. Wszystkich zainteresowanych tematem nocnych marków, którzy o tym nie wiedzę, późno, lecz mam nadzieję, że nie za późno informuję.

0 comments on “„Raul Castro” – ten drugiAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *