Sebastian Pińera po wygranej w ostatnich wyborach, objął w minionym tygodniu stanowisko prezydenta Chile:
Już sam moment przejmowania władzy wskazał, że nowy prezydent nie będzie miał łatwego zadania - w trakcie trwania ceremonii, miały miejsce kolejne wstrząsy, również silne - 6,9 Richtera. Uporanie się ze skutkami trzęsienia ziemi będzie głównym zadaniem Pińery w najbliższej przyszłości. Oprócz 500 ofiar śmiertelnych wstrząsy przyniosły straty w wysokości conajmniej 30 miliardów USD. Już w trakcie pierwszego dnia swego urzędowania nowy prezydent odwiedził najbardziej poszkodowane miejscowości. Zapowiedział także utowrzenie specjalnego funduszu zasilanego z róźnych źródeł, który ma finansować plany odbudowy zniszczeń:
Odchodząca prezydent, Michelle Bachelet określiła czas odbudowy zniszczeń na 3-4 lata, czyli większość prezydentury Pińery. Oczekiwania obywateli względem nowej głowy państwa są wysokie, ale i optymistyczne. Zobaczymy, czy 437. najbogatszy człowiek świata wg listy Forbes’a, spełni te nadzieje.
Tags: chile, chile Sebastian Pinera, Chile trzęsienie ziemi, Chile wybory








