Felipe Calderón obejmując trzy lata temu urząd prezydenta Meksyku wypowiedział wojnę kartelom narkotykowym. Uzyskał wówczas szerokie poparcie - tak wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Mimo wysłania na ulice meksykańskich miast dziesiątek tysięcy żołnierzy, kilku spektakularnych aresztowań, ton przejętych narkotyków i tysięcy sztuk broni, trudno mówić o sukcesie: podaż narkotyków nie spadła, a kraj ogarnęła narastająca fala przemocy, której końca nie widać.
Zapraszam do lektury całości artykułu. Ukazał się on w kolejnym wydaniu (drukowanej i elektronicznej wersji) Kuriera Dyplomatycznego - nowego czasopisma o tematyce stosunków międzynarodowych wydawanego przez Forum Młodych Dyplomatów, którego mam przyjemność być członkiem. Wszystkich zainteresowanych tak Ameryką Łacińską, jak i ogółem relacji międzynarodowych odsyłam do lektury czasopisma.
Tags: Felipe Calderon, meksyk kartele narkotykowe, meksyk narkobiznes, meksyk narkohandel, meksyk narkotyki, meksyk przemoc








