3 comments on “Antanas Mockus – backgroundAdd yours →

  1. Rewelacyjny film. Bardzo ciekawie zapowiadają się wybory w Kolumbii. Niektórzy Kolumbijczycy mogą się pewno obawiać, czy Mockus, przy tym bardzo ludzkim obliczu, nie zluzuje uścisku na wyjątkowo słaby dziś FARC, co mogłoby doprowadzić do częściowego odzyskania sił przez partyzantów. Z drugiej strony, jego bogotańska kariera pokazała, że stanowczości mu nie brakuje, więc rebelianci raczej nie mogą liczyć na jakąś szczególną taryfę ulgową. Co więcej, jeśli Mockus będzie w stanie wprowadzić zmiany „mentalnościowe” (oczywiście, nie można się tutaj zapędzać) w całym kraju podobne do tych ze stalicy, to w rezultacie FARC może stracić wielu potencjalnych rekrutów.

    Kto wie, być może człowiek takiego typu naprawdę będzie najlepszym wyborem dla Kolumbii? A może każde państwo potrzebuje w pewnym momencie swojej historii takie „pozytywnego świra”, który oprócz idealizmu posiada jeszcze prawdziwe zdolności przywódcze?

    A jak Ty sądzisz Marcinie, który polityk bardziej przydałby się Kolumbii?

  2. Powiem tak, gdybym był Kolumbijczykiem, głosowałbym na Mockusa. Z wielu różnych względów: za „czystość” i niepowiązanie z tradycyjnym światkiem politycznym; za nieustępliwość i niezłomność; za zupełnie niestandardowe podejście do wielu rzeczy; za optymizm; za wiarę w ludzi; za sukces, jakim były jego rządy w Bogocie, który może zostać przeszczepiony na cały kraj.

    Pozostają jeszcze niewiadome: czy będzie tak nieustępliwy względem FARCu? czy będzie tak drastyczny jak Uribe? Z dotychczasowych jego poczynań wynika, że będzie więcej uwagi przywiązywał do kwestii praw człowieka – super. Tylko to z kolei może nie spodobać się kręgom wojskowym, których wpływ będzie chciał ograniczyć. Ciekawy jestem jak będą wyglądać jego relacje z Chavezem, z Obamą; jak będzie wyglądał jego plan walki z narkohanlem/narkoterroryzmem, etc. Niemniej, jestem przekonany, że jego prezydentura przyniosłaby dużo więcej dobrego Kolumbii i Kolumbijczykom niż któregokolwiek z kontrkandydatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *