Dalej o Antanasie Mockusie.

Polecam b. interesujący filmik o działalności m.in. Mockusa jako burmistrza Bogoty:


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , , ,

3 Responses to “Antanas Mockus - background”

  1. Rewelacyjny film. Bardzo ciekawie zapowiadają się wybory w Kolumbii. Niektórzy Kolumbijczycy mogą się pewno obawiać, czy Mockus, przy tym bardzo ludzkim obliczu, nie zluzuje uścisku na wyjątkowo słaby dziś FARC, co mogłoby doprowadzić do częściowego odzyskania sił przez partyzantów. Z drugiej strony, jego bogotańska kariera pokazała, że stanowczości mu nie brakuje, więc rebelianci raczej nie mogą liczyć na jakąś szczególną taryfę ulgową. Co więcej, jeśli Mockus będzie w stanie wprowadzić zmiany “mentalnościowe” (oczywiście, nie można się tutaj zapędzać) w całym kraju podobne do tych ze stalicy, to w rezultacie FARC może stracić wielu potencjalnych rekrutów.

    Kto wie, być może człowiek takiego typu naprawdę będzie najlepszym wyborem dla Kolumbii? A może każde państwo potrzebuje w pewnym momencie swojej historii takie “pozytywnego świra”, który oprócz idealizmu posiada jeszcze prawdziwe zdolności przywódcze?

    A jak Ty sądzisz Marcinie, który polityk bardziej przydałby się Kolumbii?

  2. amerykalacinska mówi:

    Powiem tak, gdybym był Kolumbijczykiem, głosowałbym na Mockusa. Z wielu różnych względów: za “czystość” i niepowiązanie z tradycyjnym światkiem politycznym; za nieustępliwość i niezłomność; za zupełnie niestandardowe podejście do wielu rzeczy; za optymizm; za wiarę w ludzi; za sukces, jakim były jego rządy w Bogocie, który może zostać przeszczepiony na cały kraj.

    Pozostają jeszcze niewiadome: czy będzie tak nieustępliwy względem FARCu? czy będzie tak drastyczny jak Uribe? Z dotychczasowych jego poczynań wynika, że będzie więcej uwagi przywiązywał do kwestii praw człowieka - super. Tylko to z kolei może nie spodobać się kręgom wojskowym, których wpływ będzie chciał ograniczyć. Ciekawy jestem jak będą wyglądać jego relacje z Chavezem, z Obamą; jak będzie wyglądał jego plan walki z narkohanlem/narkoterroryzmem, etc. Niemniej, jestem przekonany, że jego prezydentura przyniosłaby dużo więcej dobrego Kolumbii i Kolumbijczykom niż któregokolwiek z kontrkandydatów.

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>