76-letni Manuel Noriega, były dyktator Panamy - wspierający USA w zwalczaniu lewicy w regionie, a gdy później trochę się usamodzielnił przez te same Stany Zjednoczone obalony - został skazany w Paryżu na 7 lat więzienia i grzywnę w wysokości kilku milionów dolarów.

Co prawda skazano go nie za morderstwa i łamanie praw człowieka, ale np. Al Capone siedział z podatki. Ponad rok temu skazano innego byłego dyktatora latynoamerykańskiego. Są to pozytywne sygnały stanowiące zadośćuczynienie dla tysięcy rodzin, które straciły najczęściej niczemu niewinnych bliskich. Obydwa procesy są przykładami ogólnego trendu w Ameryce Łacińskiej. Na przełomie lat 80. i 90. nowe władze państw latynoamerykańskich w celu odbudowy podzielonego narodu poszły na układ ze starym reżimem, układ mówiący, iż nie będzie rozliczania się z przełością. Od niedawna rozliczanie się z przeszłością wraca na scenę polityczną w wielu krajach regionu - m.in. w Argentynie i Chile.


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , , ,

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>