Zmiany na Kubie?

O decyzji o uwolnieniu 52 więźniów politycznych („więźniów sumienia”) na Kubie i zakończeniu strajku głodowego przez Guillermo Fariñasa głośno jest nawet i w polskich mediach. Część z uwolnionych osób będzie „mogła” wyjechać do Hiszpanii. Jest to rzecz jasna dobra wiadomość – zwłaszcza dla poszkowanych i ich rodzin.

Pomijając kwestie czy to dowolne opuszczenie Kuby czy zwykła deportacja, lub kiedy te deklaracje zostaną zrealizowane, podstawowe pytanie, jakie należy zadać brzmi – czy jest to symptom zmian na wyspie? Kto zna trochę historię Kuby, ten wie, że Fidel Castro niejednokrotnie żonglował kwestią więźniów sumienia – to aresztując dziesiątki/setki osób (gdy było to możliwe/wygodne/potrzebne), to ich uwalniając, aby coś uzyskać od wspólnoty międzynarodowej. Czy jego brat, Raul postępuje w ten sam sposób? Czy chce odzyskać przychylność UE, a zwłaszcza Hiszpanii, którą stracił w lutym po śmierci w wyniku strajku głodowego kubańskiego dysydenta, Orlando Zapaty Tamayo? Czy jednak jest to symptom realnych zmian na Kubie. Chyba za wcześnie, aby jeszcze osądzać, niemniej po spełnieniu pewnych warunków ta druga opcja nie jest wcale taka nierealna. 

Council on Hemispheric Affairs (COHA) podkreśla, że jest to dobry moment, aby Obama w końcu dokonał zmian w polityce amerykańskiej wobec Kuby. Pierwszy rok polityki latynoamerykańskiej nowej administracji trudno uznać za udany. Specjaliści z COHA zadają więc pytanie – jeśli nie teraz, to kiedy?

Polecam serię artykułów poświęconych problemowi Kuby i relacji amerykańsko-kubańskich oraz artykuł Council on Foregin Affairs, podejmujący próbę oceny ostatnich wydarzeń na wyspie.


0 comments on “Zmiany na Kubie?Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *