Kolumbia i Wenezuela – znowu na ścieżce wojennej.

Na początek słowo wyjaśnienia – nie, nie zapomniałem, ani nie opuściłem tego tematu (jest mi on bliski i pisałem o nim nie raz, m.in. tutaj). Za zwłokę przepraszam i zapraszam do lektury kilku słów komentarza na temat ostatnich wydarzeń w relacjach kolumbijsko-wenezuelskich. Komentarz ukazał się na łamach „Stanowiska Pułaskiego„, czyli jednego z rodzajów publikacji Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Władze wenezuelskie zerwały stosunki dyplomatyczne z Kolumbią, po tym jak rząd w Bogocie ogłosił, iż posiada rzekome dowody na obecność kolumbijskich partyzantów na terytorium Wenezueli. Choć sytuacja jest zaogniona, nie jest to pierwszy tego typu incydent w relacjach obu krajów w ostatnich latach i najprawdopodobniej nie przerodzi się w nic poważniejszego – zwłaszcza w obliczu nadchodzącej zmiany na stanowisku prezydenta Kolumbii. 

Całość na stronie fundacji i do pobrania tutaj.

 


4 comments on “Kolumbia i Wenezuela – znowu na ścieżce wojennej.Add yours →

  1. Hę? :) Władze kolumbijskie=rząd w Bogocie…
    pozdr, marcin

  2. Czy przypadkiem rok temu panowie sie nie kłocili się o bazy amery w Kolumbi? Czym sie skończyła owa historia??

  3. Hmm…powiem szczerze, że nie pamiętam żadnej „kłótni”. Ogólnie wolałbym myśleć, że nie było tu żadnych kłótni, a jedynie spory, dyskusje… 😀
    A poza tym przypominam są tylko jedną dyskusję, z innym czytelnikiem i na inny temat (Hondurasu), ale jeszcze przeszperam historię:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *