Na początek słowo wyjaśnienia - nie, nie zapomniałem, ani nie opuściłem tego tematu (jest mi on bliski i pisałem o nim nie raz, m.in. tutaj). Za zwłokę przepraszam i zapraszam do lektury kilku słów komentarza na temat ostatnich wydarzeń w relacjach kolumbijsko-wenezuelskich. Komentarz ukazał się na łamach “Stanowiska Pułaskiego“, czyli jednego z rodzajów publikacji Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Władze wenezuelskie zerwały stosunki dyplomatyczne z Kolumbią, po tym jak rząd w Bogocie ogłosił, iż posiada rzekome dowody na obecność kolumbijskich partyzantów na terytorium Wenezueli. Choć sytuacja jest zaogniona, nie jest to pierwszy tego typu incydent w relacjach obu krajów w ostatnich latach i najprawdopodobniej nie przerodzi się w nic poważniejszego – zwłaszcza w obliczu nadchodzącej zmiany na stanowisku prezydenta Kolumbii. 

Całość na stronie fundacji i do pobrania tutaj.

 


Podziel się na:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker

Tags: , , ,

4 Responses to “Kolumbia i Wenezuela – znowu na ścieżce wojennej.”

  1. rząd w Bogocie czy rząd w Caracas?
    pozdrawiam, Antek

  2. amerykalacinska mówi:

    Hę? :) Władze kolumbijskie=rząd w Bogocie…
    pozdr, marcin

  3. Artur Grabowski mówi:

    Czy przypadkiem rok temu panowie sie nie kłocili się o bazy amery w Kolumbi? Czym sie skończyła owa historia??

  4. amerykalacinska mówi:

    Hmm…powiem szczerze, że nie pamiętam żadnej “kłótni”. Ogólnie wolałbym myśleć, że nie było tu żadnych kłótni, a jedynie spory, dyskusje… :D
    A poza tym przypominam są tylko jedną dyskusję, z innym czytelnikiem i na inny temat (Hondurasu), ale jeszcze przeszperam historię:)

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>