Na początek słowo wyjaśnienia - nie, nie zapomniałem, ani nie opuściłem tego tematu (jest mi on bliski i pisałem o nim nie raz, m.in. tutaj). Za zwłokę przepraszam i zapraszam do lektury kilku słów komentarza na temat ostatnich wydarzeń w relacjach kolumbijsko-wenezuelskich. Komentarz ukazał się na łamach “Stanowiska Pułaskiego“, czyli jednego z rodzajów publikacji Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
Władze wenezuelskie zerwały stosunki dyplomatyczne z Kolumbią, po tym jak rząd w Bogocie ogłosił, iż posiada rzekome dowody na obecność kolumbijskich partyzantów na terytorium Wenezueli. Choć sytuacja jest zaogniona, nie jest to pierwszy tego typu incydent w relacjach obu krajów w ostatnich latach i najprawdopodobniej nie przerodzi się w nic poważniejszego – zwłaszcza w obliczu nadchodzącej zmiany na stanowisku prezydenta Kolumbii.
Całość na stronie fundacji i do pobrania tutaj.
Tags: Alvaro Uribe i Hugo Chavez, Kolumbia Wenezuela relacje, Relacje kolumbijsko-wenezuelskie, stosunki kolumbijsko-wenezuelskie









rząd w Bogocie czy rząd w Caracas?
pozdrawiam, Antek
Hę?
Władze kolumbijskie=rząd w Bogocie…
pozdr, marcin
Czy przypadkiem rok temu panowie sie nie kłocili się o bazy amery w Kolumbi? Czym sie skończyła owa historia??
Hmm…powiem szczerze, że nie pamiętam żadnej “kłótni”. Ogólnie wolałbym myśleć, że nie było tu żadnych kłótni, a jedynie spory, dyskusje…
A poza tym przypominam są tylko jedną dyskusję, z innym czytelnikiem i na inny temat (Hondurasu), ale jeszcze przeszperam historię:)