Alvaro Uribe, który rządził Kolumbią od 8 lat właśnie kończy swą drugą kadencję. Umówmy się - kwestie gospodarcze nie były i nie są główną płaszczyzną oceny jego rządów. Tym bardziej polecam ten artykuł BBC Mundo podejmujący próbę analizy dokonań (lub zaniechań) Uribe na gruncie ekonomii.
Główne tezy artykułu:
1. za rządów Uribe Kolumbia znacząco się rozwinęła: jest czwartą największą gospodarką regionu, przyrost PKB wzrósł i ustabilizował się, wzrosły przeciętne dochody;
2. z drugiej strony jednak, poziom wzrostu PKB rzędu 4% rocznie stawia ją w tyle za liderami regionu (Brazylia, Chile, Peru), a Kolumbia zajmuje aż 5. miejsce na świecie wśród krajów o największych nierównościach społecznych;
3. Uribe udało się w większości przypadków zniwelować niekorzystne wskaźniki gospodarcze, lecz osiągnięte wyniki znacząco odbiegają od obiecywanych: bezrobocie z 14% spadło do 11,6%, a nie poniżej 8,8% jak obiecywał; poziom ubóstwa zaś z 53% do 46%, ale nie do obiecywanych 35%;
4. bez oczekiwanych sukcesów odbyło się na polu regulacji i organizacji zatrudnienia; np. zatrudnieni na czarno/szara strefa (sięgająca kilki milionów osób) często zarabiają więcej od tych legalnie zatrudnionych, ale z kolei nie gromadzą żadnych funduszy na świadczenia emerytalne…
5. największych sukcesem rządów Uribe było zwiększenie bezpieczeństwa, które przełożyło się na gospodarkę kolumbijską bezpośrednio na dwóch polach:
-
poprawę atmosfery wewnątrz kraju i stworzenia klimatu dla rozwoju przedsiębiorstw rodzimych;
-
uzyskania zaufania podmiotów zagranicznych, co przejawiło się w ogromnym wzroście inwestycji zagranicznych - wynoszącym 50%, podczas gdy w całym regionie odnotowano wzrost o ponad połowę niższy - 20%;
6. zwolennicy Uribe podkreślają jego osiągnięcia, a jako usprawiedliwienie niespełnionych obietnic podają kryzys gospodarczy ostatnich lat; przeciwnicy zauważają, że ciągle pozostaje wiele do zrobienia - zwłaszcza na polu nierówności społecznych; ich zdaniem może się to okazać zapalnikiem bomby społecznej, która wkrótce może wybuchnąć.
Podsumowując można stwierdzić - na pewno doszło do kilku pozytywnych zmian i pojawiły się pozytywne trendy; na pewno jednak też pozostaje jeszcze dużo do zrobienia i trąbić o sukcesie nie można. Polecam cały artykuł.
Tags: Alvaro Uribe, Alvaro Uribe polityka gospodarcza, gospodarka Kolumbii, gospodarka Kolumbii za rządów Uribe, rządy Alvaro Uribe








