Amerykańscy urzędnicy przebąkują o możliwym zwiększeniu pomocy dla rządu meksykańskiego w jego walce z narkokartelami.
Czy zwiększenie pomocy dla Meksyku jest słuszne? Tak. Czy proponowane położenie większego nacisku na rządy prawa w Meksyku i walka z biedą są słusznym kierunkiem? Oczywiście. Czy - również proponowana - kondensacja wysiłków na walce z korupcją jest słuszna? Jak najbardziej.
Czy - nawet jeśli uda się zrealizować wszystkie te powyższe cele - “wojnę z narkotykami” można wygrać? Wątpię. Bo co miałaby taka wygrana oznaczać? Likwidację całości upraw i zasobów narkotyków na świecie? Na zawsze? Pochwycenie i uwięzienie wszystkich działających w narkobiznesie i narkomanów?
Potrzebna jest zupełnie inna strategia, zmiana podejścia do problemu narkotyków. Jak nie można ich zwalczyć, to co można z nimi zrobić? Zalegalizować. Kontrowersyjne - tak, ale prawdopodobnie jest to jedyny sposób na rozwiązanie problemu.
Więcej na ten temat już wkrótce.
Tags: Felipe Calderon, meksyk kartele narkotykowe, meksyk narkobiznes, meksyk narkohandel, meksyk narkotyki, meksyk przemoc







