Stany Zjednoczone a Kuba – historia relacji (15)

Zapraszam na kolejną odsłonę cyklu o relacjach amerykańsko-kubańskich (całość w zakładce Kuba-USA):

Rozdział 15.

Przemiany gospodarcze na Kubie w pierwszych trzech dekadach XX w.

Po 1902 r. młoda, wyniszczona wojną republika potrzebowała kapitału. Podobnie, jak po 1878 r., tyle, że na zdecydowanie większą skalę, dostarczyły go wielkie banki i przedsiębiorstwa północnoamerykańskie. Najwięcej inwestowano w dwa główne bogactwa Kuby: cukier i tytoń. Dzięki temu powstawały liczne nowoczesne kompleksy cukrownicze i przetwórnie tytoniu. Amerykanie inwestowali też w inne sektory: spożywczy, surowcowy i górniczo-hutniczy (w 1899 r. na rynku kubańskim pojawiła się United Fruit Company, największe amerykańskie przedsiębiorstwo w regionie).

Podpisanie w 1902 r. Traktatu o Wzajemności przyspieszyło napływ kapitału z północy na wyspę i związany z tym postęp. Gro inwestycji przeznaczone było wyłącznie do sektora cukrowniczego, doprowadzając praktycznie do rozwoju gospodarki monokulturowej na wyspie. Poza tym, skutkowało to wzrostem znaczenia dużych przedsiębiorstw, kosztem tych małych, znaczną koncentracją ziemi i powstaniem olbrzymich latyfundiów. Nie będąc w stanie konkurować z wielkimi firmami, zwykli hodowcy „musieli bądź sprzedawać swe ziemie, bądź też uzależnić się ekonomicznie jak w przypadku tzw. colonos, którzy uprawiali trzcinę cukrową, lecz byli całkowicie zależni od właścicieli dużych cukrowni, od ich kredytu i środków transportu”.

Latyfundia koncentrowały w tym okresie ok. 30-40% gruntów uprawnych wyspy,          a ich właściciele mieli ogromny wpływ zarówno na życie lokalnej ludności jak i na władze w Hawanie. Amerykanie „(…)dawali Kubańskim fabrykom szansę na rozwój produkcji aż zaspokoiły one całe zapotrzebowanie rynku amerykańskiego na cukier. (…)Wierzyli jednak, iż pomagają Kubie, a nie ją rujnują, i większość Kubańczyków w owym czasie się z tym zgadzała”.

Obok inwestorów amerykańskich silną pozycję na Kubie mieli również przedstawiciele państw europejskich, przede wszystkim Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. W 1909 r. 34% procent produkcji cukru pochodziło z fabryk amerykańskich, 35% z hiszpańskich i innych europejskich, a 31% kubańskich.

Dodatkowy impuls dla rozwoju gospodarki kubańskiej dała I wojna światowa. Z powodu zniszczenia europejskich upraw cukru, źródłem zaopatrzenia weń stała się nim Kuba. Duże zapotrzebowanie na ten surowiec doprowadziło do znacznego powiększenia areału upraw trzciny cukrowej (kosztem ogromnych lasów tropikalnych) i ponad dwukrotnego wzrostu cen tego produktu: w 1914 r. cena cukru była na poziomie 1,93 centa za funt, w 1918 r. 4,6 centa.

Boom cukrowy przyniósł ogromne zyski nie tylko wielkim przedsiębiorcom amerykańskim, czy ojczystym, ale również kubańskim chłopom (tzw. colonos) uprawiającym trzcinę cukrową i odsprzedającym ją wielkim przetwórniom cukru. Taka pomyślna sytuacja utrzymywała się na Kubie do połowy lat 20-tych, z przerwą na tzw. „taniec milionów”, kiedy to w 1920 r. ceny cukru spadły z 17,25 centa za funt w czerwcu do zaledwie 3,75 centa w grudniu powodując przejściowy kryzys w sektorze cukrowniczym i bankowym na wyspie. Prawdziwe kłopoty zaczęły się pojawiać jednak dopiero od 1926 r.

Z jednej strony europejscy producenci cukru całkowicie już odrodzili się po kryzysie spowodowanym wojną, z drugiej zaś rynek amerykański uzyskał pełne nasycenie cukru oraz pojawiło się tam silne lobby hodowców buraka cukrowego. Symbolicznym końcem okresu prosperity cukru Kubańskiego było powstanie w 1926 r. w Santa María w prowincji Camagüey ostatniej nowej przetwórnia cukru. Ich liczba potem już tylko malała

Wywołany większą konkurencją na rynkach światowych spadek cen cukru, w ciągu kilku następnych lat próbowano rekompensować sobie zwiększeniem produkcji (ceny za funt cukru kształtowały się następująco: w 1924 roku – 3,82 centa, w 1926 – 2,22, w 1929 – 1,72, a w 1932 – 0,7). Wobec krachu na Wall Street w październiku 1929 r. zabiegi te spełzły jednak na niczym. „Wielki kryzys spowodował, iż wartość kubańskiego eksportu w 1932 roku stanowiła zaledwie 18% przeciętnej z lat 1919-1923″. Zysk ze sprzedaży cukru zanotowany w 1932 r. był najniższy od ponad 30 lat – spadł z 352 mln dolarów w 1924 r. do niecałych 42 mln w roku 1932. Spadła nie tylko produkcja cukru, ale i tytoniu, a szeregi bezrobotnych powiększały się wraz z każdym wymuszonym sytuacją na rynku zamknięciem fabryki. Było to jedną z przyczyn nadchodzącej rewolucji, gdyż, „jak długo prosperował i rozwijał się przemysł cukrowniczy napięcia społeczne nie przejawiały się zbyt ostro, chociaż wraz ze wzrostem bogactwa wyspy pogłębiała się przepaść między wyższymi i niższymi klasami. Kiedy jednak okres prosperity się zakończył, napięcia ta odezwały się ze zdwojoną siłą.

0 comments on “Stany Zjednoczone a Kuba – historia relacji (15)Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *