Stany Zjednoczone a Kuba – historia relacji (17)

Po krótkiej przerwie zapraszam na kolejną (już 17!) odsłonę cyklu o relacjach Kuby z USA. Całość do znalezienia w zakładce Kuba-USA.

Rozdział 17.

USA i kraje latynoamerykańskie w powojennej rzeczywistości.

System międzynarodowy, jaki wyłonił się z II wojny światowej niewiele przypominał ten wcześniejszy. Dotychczasowe mocarstwa takie jak Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania w wyniku działań wojennych zostały wyniszczone i już nie były wstanie odbudować swej potęgi. Scenę polityczno-ekonomiczno-militarną zdominowali dwaj giganci, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i Stany Zjednoczone, którzy wkrótce stanęli na czele dwóch wrogich sobie bloków państw. Po zakończeniu działań wojennych bowiem, sojusz militarny, a wraz z nim dobre relacje miedzy obydwoma państwami dobiegły końca. Nastąpił okres konkurencji ideologicznej, ekonomicznej i militarnej oraz narastających napięć i sporów, tzw. zimna wojna, czyli, jak określił ją John Patrick Diggins „…stan wzajemnych relacji amerykańsko – radzieckich, gdzie oba państwa nie są ani w stanie wojny ani pokoju, lecz w sytuacji (…) wrogości, «zbrojny pokój» (armed truce)”. Charakterystykę powyższą należy poszerzyć o stwierdzenie, iż po jednej stronie oprócz samych Stanów Zjednoczonych znalazły się tzw. państwa zachodnie i prozachodnie, a po drugiej – ZSRR wraz z swymi republikami satelickimi oraz inne państwa komunistyczne.

W relacjach USA z republikami latynoamerykańskimi rywalizacja z ZSRR i wrogość wobec komunizmu obecne były jeszcze przed końcem wojny, dominującą rolę przyjęły jednak dopiero po 1947 roku. W tle rozwijającej się retoryki zimnowojennej, najważniejszymi zagadnieniami we wzajemnych stosunkach po 1945 roku były: nowa rola, jaką USA zaczęły odgrywać w systemie międzynarodowym, sprawa Argentyny, zasada nieinterwencji, podejście Waszyngtonu do demokracji i dyktatur w regionie, kształtujące się nowe zasady systemu panamerykańskiego, wzajemne stosunki gospodarcze oraz problem ruchów komunistycznych.

Od początku 1945 roku było oczywiste, że zbliżający się koniec walk i kształtujący się nowy ład międzynarodowy przyniesie ze sobą istotne implikacje dla zachodniej hemisfery. Region ten do tej pory miał pierwszorzędne znaczenie dla trzymających się doktryny Monroe’a Stanów Zjednoczonych – zarówno w kwestiach bezpieczeństwa, jak i gospodarczych. Władze w Waszyngtonie zdawały sobie jednak sprawę, że tym razem nie mógł się powtórzyć scenariusz z okresu po I wojnie światowej i po zakończonych zwycięstwem walkach w Europie Stany Zjednoczone nie mogły ponownie zamknąć się na zachodniej półkuli. Doświadczenie totalitaryzmów lat 20. i 30. XX wieku i wywołanej przez nie najkrwawszej wojny w dziejach świata, uświadomiło decydentom politycznym, iż interes i bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych wymaga aktywnej polityki zagranicznej i zaangażowania na całym świecie. Wyrazem tych tendencji było wspieranie idei ogólnoświatowej organizacji stojącej na straży pokoju i bezpieczeństwa.

Obie te kwestie budziły zaniepokojenie w stolicach Ameryki Środkowej i Południowej. Z jednej strony obawiano się, że Waszyngton zaabsorbowany gdzie indziej przestanie traktować zachodnią półkulę priorytetowo, a z drugiej – że mająca wkrótce powstać Organizacja Narodów Zjednoczonych ograniczy i przejmie prawa Unii Panamerykańskiej i zniweczy część dorobku wypracowanego przez system międzyamerykański. Rządy latynoamerykańskie nawoływały więc do zorganizowania konferencji w celu przedyskutowania najbardziej palących kwestii.

0 comments on “Stany Zjednoczone a Kuba – historia relacji (17)Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *