Porażka próby rozbrojenia Wenezueli?

„Solo 1% de las armas ilegales ha salido de circulación”

Ponad rok temu rząd w Caracas wprowadził nowe prawo dotyczące regulacji rynku broni w Wenezueli. Szacuje się, że w kraju znajduje się ponad 1 mln sztuk nielegalnej broni (choć są i doniesienia mówiące nawet o 6 mln). Jednym z podstawowych założeń uchwalonej w czerwcu 2013 ustawy była możliwość jej zwrócenia bez żadnych konsekwencji. Po roku dobrowolnie zwrócono … 37 sztuk broni. To już nawet nie jest śmieszne.

Oprócz tych dobrowolnie oddanych władzom udało się przechwycić kolejny 12 603 broni, przy czym i tak stanowi to spadek o 34% w porównaniu z liczbą broni przejętych rok wcześniej. Wobec takich danych trudno mówić o sukcesie podjętych działań. Zwłaszcza, że problem ten ma kilka wymiarów:

  • brak politycznej woli i prawdziwego wsparcia ze strony władz,
  • jednoczesne wspieranie przez rząd lojalnych mu organizacji paramilitarnych – milicias obreras bolivarianas,
  • brak działań wymierzonych w zniwelowanie społeczno-ekonomicznych podstaw rynku broni (przestępczość, nieskuteczna i/lub skorumpowana policja, bieda i brak perspektyw itp.),
  • brak nadzoru nad sektorem wojskowo-policyjnym, skąd pochodzi duża część nielegalnego rynku broni w Wenezueli (jest zwyczajnie sprzedawana przez skorumpowanych oficjeli).

 Pozostaje czekać czy i w jaki sposób polityki kontroli rynku broni zostanie zmodyfikowana, bo że tak się stać powinno nie ulega już chyba wątpliwości.

4 comments on “Porażka próby rozbrojenia Wenezueli?Add yours →

  1. To nie broń jest problemem w Wenezueli, ale szalejący od dwóch dekad komunizm. Czytałem Pański artykuł o broni palnej w Brazylii i wydał mi się bardzo słaby, o czym nie omieszkałem wspomnieć na swoim blogu …

    [EDIT: link do bloga usunięty przez admina]

  2. Masz prawo myśleć co chcesz, czy nazywać różne rzeczy komunizmem. Masz też prawo mieć niskie mniemanie o moich tekstach – sam przyznaję, że nie wszystkie są najwyższych lotów. Co nie zmienia faktu, że zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Ale to jest pochodną faktu, że nie zgadzam się w kwestii podstawowej – dostępności broni palnej.

  3. Wypadałoby jednak merytorycznie argumentować zamiast usuwać linki.

  4. Pozwolisz, że jednak na swoim blogu będę sam decydował o tym, co ma być, a co nie. Pomijając kwestię samowładnej promocji innego bloga u mnie – to jednak nie zamierzam promować głosu w sprawie, z którym się fundamentalnie nie zgadzam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *