usa

Jak USA stworzyły kanał transoceaniczny i przy okazji nowe państwo

W ostatnim czasie głośno się stało o idei budowy kolejnego – obok panamskiego – kanału łączącego Oceany Spokojny i Atlantycki. Myślę, że warto sobie przy tej okazji przypomnieć w jakich okolicznościach politycznych powstawały kanał i państwo panamskie.

Ps. Tych z Was, których interesuje tylko puenta z tytułu tego posta zapraszam do ostatniego akapitu.

W drugiej połowie XIX w. w prężnie rozwijających się Stanach Zjednoczonych coraz większe poparcie zdobywała koncepcja Nowego Objawionego Przeznaczenia (New Manifest Destiny). Wśród jej najpopularniejszych zwolenników znajdowali się m.in. Alfred Thayer Mahan czy Theodore Roosevelt. Uważali oni, że państwo amerykańskie, aby realizować swe szczególne – w ich mniemaniu – przeznaczenie i dobrze prosperować musi stawiać sobie coraz to nowe cele i dążyć do rozszerzenia swych wpływów politycznych i gospodarczych. Co do szczególnej roli Stanów Zjednoczonych na świecie oraz potrzeby rozwoju kraju, upewniały ich namacalne fakty i dane. U progu XX wieku Stany Zjednoczone ze swoimi 70 mln mieszkańców przewyższały pod względem liczby ludności wszystkie państwa europejskie. Prześcignąwszy Niemcy i Wielką Brytanię w produkcji stali, posiadając dużą już wtedy potęgę morską oraz związany z tym prężny i silny handel, stawały się najpotężniejszą gospodarką świata. Jeśli jeszcze w 1880 roku udział Wielkiej Brytanii w światowej produkcji przemysłowej wynosił 22,9%, a USA 14,7%, to w roku 1900 proporcje te kształtowały się odpowiednio: 18,5% oraz 23,6%.

Jakież to cele jednak zdaniem Thayera Mahana powinny stawiać sobie Stany Zjednoczone i w jaki sposób się rozwijać? Ów admirał amerykańskiej marynarki wojennej, w swej książce „Wpływ potęgi morskiej na historię” z 1890 r. przedstawił teorię ekspansjonizmu i budowy mocarstwowości Stanów Zjednoczonych poprzez stworzenie potężnej floty handlowej i marynarki oraz aneksje terytorialne. Jego zdaniem kluczem do przyszłości młodego jeszcze państwa miała być budowa potęgi morskiej – zarówno handlowej, jak i wojennej. Aby z kolei móc skutecznie operować na dwóch oceanach, niezbędny był efektywny sposób koordynacji działań i szybkiego przerzucania jednostek z jednego akwenu do drugiego. Jedynym rozwiązaniem to umożliwiającym był kanał przebiegający gdzieś w Ameryce Środkowej. Gdzieś – bowiem koncepcji było kilka i tereny ówczesnej Kolumbii wcale nie były od początku pierwszym wyborem. W różnych okresach XIX w. bardziej popularnymi ideami były: kanał przez przesmyk Tehuantepec w Meksyku czy kanał przez Nikaraguę i największe w regionie jezioro o takim samym imieniu (do której to koncepcji wraca się dziś). Idea budowy kanału transoceanicznego w miejscu, gdzie przebiega dziś kanał panamski została tak naprawdę rozwinięta na szerszą skalę przez Francuzów. Wszyscy (mam nadzieję) znają historię jak to setki inżynierów znad Sekwany, z konstruktorem kanału Sueskiego, Ferdynandem de Lesseps na czele, poniosły porażkę podczas budowy kanału w dzisiejszej Panamie. Choroby, pogoda, osuwająca się ziemia, a przede wszystkim niewystarczające fundusze zwyciężyły. Budowy zaprzestano, a akcjonariusze i właściciele praw do kanału szukali kogoś, komu mogliby to wszystko opchnąć i odzyskać część zainwestowanej sumy. Naturalnym kandydatem były budujące swą potęgę w regionie Stany Zjednoczone – zwłaszcza po tym, jak w 1898 r. zaangażowały się wojskowo na Kubie i otwarcie rozpoczęły marsz ku pierwszoplanowej roli na wodach zachodniej półkuli.

Jeszcze w 1850 r. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zawarły układ Clayton-Bulvar, na mocy którego żadne z państw sygnatariuszy nie mogło samoistnie, bez zgody drugie budować kanału transoceanicznego i go fortyfikować. Wówczas było to znakiem wpływów Londynu. Pięćdziesiąt lat później jednak, w 1901 r. rządy obydwóch krajów podpisały traktat Hay-Pauncefote, który anulował układ  Clayton-Bulvar i dawał Waszyngtonowi prawo do samodzielnej budowy kanału łączącego Ocean Spokojny z Atlantyckim. Był to znak nowych czasów i potwierdzenie, że na zachodniej hemisferze, już także na morzach pierwszą siłą są Stany Zjednoczone.

Po długich debatach w Senacie w 1902 r. z woli prezydenta Roosevelta ustalono, iż kanał przebiegać powinien na terytorium ówczesnej Kolumbii. W styczniu 1903 r. podpisano niezwykle korzystny dla Stanów Zjednoczonych traktat z Kolumbią, który Kongres amerykański już w marcu ratyfikował, ale Senat kolumbijski w sierpniu tego samego roku odrzucił. Wówczas, 3 października 1903 r. z inspiracji USA część Kolumbii, gdzie m.in. miał biec kanał ogłosiła separację i utworzyła oddzielne państwo o nazwie Panama. W miesiąc później zostało ono uznane przez Waszyngton, a zaraz potem podpisano z nim traktat w sprawie Kanału Panamskiego. Oddawał on USA na czas nieokreślony prawo do kanału oraz pięciomilowej strefy po obu jego stronach, a ponadto powierzał im wyłączne prawo do obrony nowego państwa. Bogota rzecz jasna poza oficjalnymi protestami nie była w stanie nic więcej uczynić. Nie mogła ryzykować otwartej wojny ze Stanami Zjednoczonymi i musiała pogodzić się z oderwaniem części swojego kraju przez „wujka Sama”. Taką politykę zagraniczną USA, uciekającą się do wykorzystywania swej potęgi lub groźby jej użycia wobec słabszych sąsiadów określano mianem „Rooseveltowskiej dyplomacji grubego kija”.

1 comment on “Jak USA stworzyły kanał transoceaniczny i przy okazji nowe państwoAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *